• Wydarzenie minęło.
Warsztaty z grawitacji

Prowadzenie: Jan Świerkowski, Maciej Cegłowski, Stefan Kornacki (Instytut B61)
Dla kogo: studenci lub absolwenci kierunków artystycznych (preferowany design)
Liczba uczestników: 15-20 osób
Kiedy: 10.10 (piątek), 15:00–19:00
Gdzie: Centrum Festiwalowe 1, ul. Tymienieckiego 3
Opłata: wymagany karnet festiwalowy
Zapisy: wymagana rejestracja on-line w dniach 15.09-28.09

IDEA
W ciągu ostatnich dni ogromne poruszenie wśród naukowców wywołało odkrycie przewidzianych prawie 100 lat temu przez Alberta Einsteina tzw. fal grawitacyjnych. Jest to jeden z ostatnich elementów układanki, która prowadzi nas do Wielkiego Wybuchu. Niewielu z nas pozwala sobie jednak na tak dalekie wycieczki filozoficzne jak początki Wszechświata. Zresztą bądźmy realistami. Kto w ogóle myśli o grawitacji lub jej wpływie na rzeczywistość? A szkoda. Wystarczyłoby wychylić głowę, nabrać trochę prędkości kosmicznej i opuścić Ziemię na 5 min. Już po chwili okazałoby się, że najprostszy garnek do gotowania nie spełnia podstawowych wymogów. Okropnie przecieka górą. Stół się trzyma, choć nie stoi, ale to i tak nie ważne bo do krzesła trzeba się przyklejać. Mało tego – planeta na którą się wybraliśmy, jest trzy razy mniejsza od Ziemi, przez co drzewa są dziewięć razy większe, co wpływa korzystnie na ceny papieru – plastik nie ma żadnych szans. Nawet można by się przejść tym lasem, bo buty się mniej ścierają, ale powietrze jest tak rzadkie, że już chyba lepiej wracać do domu.
Celem tego eksperymentu myślowego jest uświadomienie sobie, że większość wytworów człowieka dopasowanych jest do bardzo lokalnej sytuacji i nie sprawdziłoby się szerzej. Zdawać by się nawet mogło, że to rozmiar i masa planety, a co za tym idzie konkretna wartość siły grawitacyjnej decyduje o podstawowych właściwościach przedmiotów takich jak kształt i rozmiar. Zresztą to nie pierwszy raz, kiedy grawitacja decyduje za nas. Nasza atmosfera (którą utrzymuje ziemska grawitacja) przepuszcza zaledwie fragment promieniowania wytwarzanego przez Słońce. Jest to tzw. pasmo widzialne, obejmujące zakres czułości naszych oczu… Przypadek to czy świetny design? No właśnie. A może teoria ewolucji Darwina, to po prostu historia dobrego designu? Może mutacje genetyczne to próby dopasowania „produktu do potrzeb rynku”?

Na te pytania i wiele innych chcielibyśmy odpowiedzieć wspólnie z uczestnikami interaktywnych warsztatów/wykładu podczas ŁDF. Działanie przeprowadzą:
Jan Świerkowski (ur. 1984) – astronom, twórca Instytutu, stypendysta Ministra Kultury 2013
Maciej Cegłowski (ur. 1986) – doktorant Wydziału Fizyki UMK w Toruniu
Stefan Kornacki (ur. 1983) – artysta, performer, laureat Talentów Trójki 2012

O INSTYTUCIE
Instytut B61 to istniejąca od 2009 roku grupa w skład której wchodzą naukowcy i artyści, wspólnie prezentujący cykliczne spektakle z pogranicza nauki i sztuki współczesnej. W ramach Instytutu powstają niepowtarzalne i intymne widowiska inspirowane współczesną nauką, w których udział biorą najlepsi polscy muzycy i młodzi artyści. Spektakle składają się z rozbudowanych metafor wizualnych i dźwiękowych obrazujących pojęcia związane ze współczesną nauką. Naukowcy przedstawiają swój światopogląd, a następnie grupa pracuje nad scenariuszem wspólnie podczas spotkań i rezydencji. Z Instytutem podczas kilkunastu realizacji współpracowali m.in. Tomasz Stańko, Stanisław Tym, siostry Przybysz i bracia Waglewscy. Najważniejsze przedsięwzięcie Instytutu to Cosmic Underground, czyli artystyczna podróż kolejowa z Estonii do Portugalii odbywająca się jesienią 2012 roku. Grupa blisko 40 artystów z Polski, Łotwy, Estonii i Portugalii przez ponad dwa miesiące podróżowała pociągiem towarowym złożonym z 10 wagonów na których umieszczone były instalacje artystyczne. Pociąg zatrzymywał się na dworcach europejskich metropolii i mniejszych miejscowości. Podczas postoju wagony zamieniały się w scenografię teatralną spektaklu Instytutu B61 o perypetiach genialnego naukowca profesora Josepha Brewstera, badającego zagadnienia związane z upływem czasu i Teorią Względności Alberta Einsteina. Uczestnicy tej niezwykłej podróży czasem jechali pod prysznic lokomotywą, czasem oszczędzali prąd na łotewskich bocznicach spędzając noc przy świecach, a czasem spali szczęśliwi bez ogrzewania pod trzema kocami.

www.instytutb61.pl
www.facebook.com/instytutb61